Na grafice jest „20% taniej”, twórca zapowiada kupon na 10 zł, a sklep dorzuca dostawę. Każdy z zespołu ma rację, kiedy opisuje własną akcję. Problem pojawia się przy kasie: klient może zobaczyć inną cenę, niż usłyszał, a sklep zarobić mniej, niż zakładał. Przed publikacją reklamy odtwórz jeden konkretny koszyk i odpowiedz na dwa pytania: ile zapłaci kupujący oraz kto pokryje każdą obniżkę.
Rozpisz promocje w kolejności zakupu
Zacznij od oznaczonego produktu i wariantu. Następnie wypisz promocję na ten produkt, warunek dotyczący całego koszyka, ewentualny kupon oraz koszt dostawy. Przy każdej pozycji zapisz okres, grupę uprawnionych klientów i źródło finansowania. Nie sumuj procentów z banerów. Dwie akcje mogą się wykluczać albo dotyczyć innych podstaw naliczenia.
W amerykańskim Seller Center narzędzie Price Watch zawiera symulator promocji i prognozę ceny. Pozwalają sprawdzić, które akcje mogą się połączyć, a która uzyska pierwszeństwo. Ustawiony próg bezpieczeństwa nie jest gwarancją, że system zablokuje każdą zbyt niską cenę. Jeśli na swoim koncie nie widzisz symulatora, nadal możesz przejść do kasy z odpowiednim wariantem i porównać wynik z warunkami promocji.
Jak z 59 zł za produkt robią się dwa różne wyniki dla sklepu?
Wyobraź sobie ofertę za 100 zł. W naszym przykładzie dozwolona promocja produktu obniża cenę do 80 zł, kupon sklepu odejmuje 10 zł, a kupon finansowany przez platformę kolejne 11 zł. Klient płaci za towar 59 zł. Jeżeli raport potwierdza, że całe 11 zł ostatniej zniżki pokryła platforma, kwota przypadająca sklepowi przed opłatami wynosi 70 zł. Gdyby sprzedawca sfinansował także tę ostatnią zniżkę, byłoby to tylko 59 zł. Identyczna cena dla klienta, a różnica dla marki wynosi 11 zł na zamówieniu.
Teraz dolicz koszty, których metka nie pokazuje: towar, opakowanie, prowizję afilianta, dostawę finansowaną przez sklep i koszt reklamy. To ważne zwłaszcza przy produktach ciężkich lub sprzedawanych w wielopakach. Większy koszyk może jednocześnie uruchomić darmową wysyłkę i wymagać droższej paczki.
Zrób próbę tuż poniżej i tuż powyżej progu
Jeśli kupon ma działać od 100 zł, sprawdź np. koszyk za 99 zł oraz za 101 zł. Ustal, czy warunek jest liczony przed obniżką produktu, czy po niej. Sprawdź też zakup powracającego klienta, jeśli w komunikacji pojawia się kod na pierwsze zamówienie. Dopiero na tej podstawie przygotuj zdanie dla twórcy: komu przysługuje cena, od jakiego koszyka i do kiedy.
Po rozpoczęciu akcji porównaj jeden rzeczywisty zakup z symulacją. Cena na ekranie jest dowodem na to, co widział klient. Raport rozliczeń TikTok Shop pokaże, jakie koszty faktycznie obciążyły sklep.
Czytaj również: Film na TikToku wciąż ma widzów, ale produkt zniknął. Jak uratować link do oferty?.
W Kulio Studios: kalkulator opłacalności TikTok Shop.




